Jak przygotować grafikę do druku na odzieży
Najczęstszy problem z plikami od klientów nie dotyczy estetyki, tylko rozdzielczości. Logo pobrane ze strony internetowej ma zwykle 200-400 px szerokości, bo tyle wystarcza na ekranie. Ten sam plik wydrukowany na 25 cm szerokości to około 30 DPI - czyli widoczne schodki na każdej krawędzi i rozmyte litery. Narzędzie powie Ci to wprost, zanim zamówisz produkcję: panel pokazuje rzeczywistą rozdzielczość źródła i ostrzega, gdy nadruk ma być powiększony ponad to, co naprawdę jest w pliku.
Ile dokładnie pikseli potrzeba na dany rozmiar, rozpisujemy w osobnym tekście o rozdzielczości grafiki do druku - jest tam wzór i gotowa tabela przeliczeń centymetrów na piksele.
Dlatego kolejność pracy ma znaczenie. Jeśli masz projekt w PDF, nie rób zrzutu ekranu - wrzuć sam PDF. Zaznaczony fragment renderuje się wtedy bezpośrednio w docelowym DPI, z dwukrotnym nadpróbkowaniem i redukcją, co daje czystsze krawędzie niż jakikolwiek upscaler. Logo w pliku produkcyjnym jest zwykle wektorem, więc 12 cm na 300 DPI to 1417 px prawdziwej rozdzielczości - liczby, której nie da się odtworzyć z podglądu ekranowego.
Przezroczyste tło, czyli dlaczego wokół logo bywa jasna obwódka
Samo wycięcie tła to dopiero połowa roboty. Piksele na krawędzi grafiki są zmieszane z kolorem tła - przy białym tle to jasna domieszka, która po nałożeniu na ciemną koszulkę daje widoczną poświatę. Narzędzie robi dekontaminację koloru: wylicza, ile bieli zostało w półprzezroczystym pikselu, i odejmuje ją, zostawiając czysty kolor grafiki. To ten sam mechanizm, którego używa się w postprodukcji filmowej przy kluczowaniu. Efekt widać dopiero na ciemnym materiale, więc warto mieć go w pliku od początku.
Więcej o samym wycinaniu tła, o tym, kiedy metoda oparta na kolorze wystarcza, a kiedy nie, i o formatach, które przezroczystość gubią - w tekście o usuwaniu tła ze zdjęcia.
Druga sprawa to dziury. Algorytmy segmentacji oparte na rozpoznawaniu obiektów mają tendencję do zalewania wnętrza liter O, A czy e i gubienia cienkich szeryfów. Tutaj tło usuwa się na podstawie koloru, a nie rozpoznania „co to jest", więc wnętrze litery zostaje przezroczyste, bo jest w kolorze tła. Przy logo to różnica między plikiem gotowym do produkcji a plikiem do poprawy.
Kiedy wektor, kiedy raster
Jeśli Twój motyw to logo, napis albo ikona - celuj w SVG. Wektor nie ma rozdzielczości, więc ten sam plik obsłuży metkę i plecy bluzy. Narzędzie obrysowuje grafikę warstwami: kwantyzuje kolory tylko po pikselach nieprzezroczystych i tworzy osobną ścieżkę na kolor, w kolejności od największej powierzchni. Dzięki temu wynik ma kilkadziesiąt, a nie kilka tysięcy ścieżek, i zachowuje przezroczystość. Czego takie trasowanie nie zrobi i kiedy taniej wychodzi odtworzyć znak od zera, opisujemy przy okazji zamiany JPG na wektor.
Dla fotografii wybieraj PNG i zaznacz opcję zachowania tła. Trasowanie zdjęcia do wektora upraszcza kolory i spłaszcza detal - wygląda to jak plakat, co czasem jest zamierzonym efektem, ale nie jest wiernym odwzorowaniem. Przy zdjęciach pamiętaj też o technice: haft nie odwzoruje cieniowania, a sitodruk wymaga separacji kolorów. Pełny przebieg przygotowania produkcji opisuje proces współpracy.
Co dalej z gotowym plikiem
Plik z tego narzędzia jest przygotowany poprawnie technicznie: ma właściwe wymiary, zapisane DPI, deklarację przestrzeni barw sRGB i przycięcie do zawartości. To nie znaczy jeszcze, że jest plikiem produkcyjnym dla konkretnej maszyny - haft wymaga programu haftu zdigitalizowanego pod maszynę, a sitodruk separacji na kolory. Ten etap przejmuje u nas grafik, a Ty przed produkcją dostajesz próbkę do zatwierdzenia. Jeśli chcesz od razu policzyć koszt, skorzystaj z kalkulatora zysków, a jeśli szukasz pomysłu na motyw - z generatora kolekcji.
